Anosmia, czyli całkowita utrata węchu, nie tylko wiąże się z uporczywym katarem, przewlekłym nieżytem nosa czy uczuleniami w okresie wiosennym. Warto wiedzieć, że jest to rzeczywiste zaburzenie zmysłu, które często wpływa na apetyt, przyjemność jedzenia i ogólną jakość życia. Anosmia może mieć charakter przejściowy, ale bywa też objawem poważnych zmian w organizmie. To dlatego utraty węchu nie warto bagatelizować i dobrze jest skonsultować ją z laryngologiem.
Anosmii nie wolno bagatelizować, bo jej skutki mogą być dramatyczne. Szacuje się, że u 20-60 proc. osób z zaburzeniem węchu rozwinęła się depresja. Możemy sobie więc tylko wyobrazić, jak to wpływa na codzienne funkcjonowanie – zaznacza prof. Piotr H. Skarżyński
Czym jest anosmia i jakie są najczęstsze przyczyny utraty węchu?
Anosmia to medyczne określenie całkowitej utraty powonienia. Zmysł węchu przestaje działać, a pacjent nie czuje żadnych zapachów. Anosmia może być wrodzona (może towarzyszyć np. zespołowi Kallmanna) lub jest nabyta, pojawiając się w ciągu życia wskutek chorób nosa, zatok przynosowych, urazów, infekcji czy chorób neurologicznych.
Znacznie częściej mamy do czynienia z anosmią nabytą, a wrodzona utrata węchu stanowi tylko niewielki odsetek przypadków.
Poznaj przyczyny utraty węchu
W praktyce laryngologicznej najczęstszą przyczyną utraty węchu są choroby nosa i zatok przynosowych, a więc przewlekły katar, alergiczny nieżyt nosa, obrzęk błony śluzowej i zalegająca wydzielina mechanicznie blokują dostęp zapachów do receptorów węchowych.
Do częstych przyczyn należą także polipy nosa, które fizycznie zatykają jamę nosa. Problemem w wielu przypadkach okazuje się również skrzywiona przegroda czy przerost małżowin nosowych. Należy jednak podkreślić, że anosmia może być skutkiem urazu nosa lub głowy, kiedy dochodzi do uszkodzenia nerwu węchowego lub struktur mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie bodźców, w tym właśnie zapachów.
Kolejną dużą grupą są zaburzenia po infekcjach wirusowych, takich jak przeziębienie, grypa czy szczególnie nagłośniony w ostatnich latach COVID-19. Koronawirus ma szczególne powinowactwo do nabłonka węchowego, przez co u wielu chorych utrata węchu była pierwszym lub jedynym objawem zakażenia.
Utrata węchu u pacjentów geriatrycznych
Utrata węchu może być też związana z chorobami neurodegeneracyjnymi, jak choroba Parkinsona czy Alzheimera, chorobami endokrynologicznymi (np. niedoczynnością tarczycy), cukrzycą, a nawet z naturalnym procesem starzenia, w którym wrażliwość węchowa po prostu stopniowo się zmniejsza.
Straciłeś węch? Skonsultuj swój przypadek z laryngologiem
Niezależnie od przyczyny, utrzymująca się utrata węchu powinna nas niepokoić. Wymaga pilnej konsultacji laryngologicznej i wdrożenia leczenia. Może opierać się o metody farmakologiczne, ale w niektórych przypadkach konieczna jest głębsza rehabilitacja narządu węchu.

Kiedy utrata węchu może być objawem choroby laryngologicznej?
U wielu osób anosmia jest przede wszystkim sygnałem, że w nosie lub zatokach dzieje się coś złego. Często wskazuje na przewlekłe dolegliwości, czyli stan zapalny, obrzęk błony śluzowej, polipy lub inne zmiany ograniczające przepływ powietrza. To właśnie schorzenia laryngologiczne, takie jak przewlekłe zapalenie zatok przynosowych, przewlekły nieżyt nosa czy alergiczny nieżyt nosa, należą do najczęstszych przyczyn zaburzeń węchu. Jeśli więc utrata węchu ściśle wiąże się z przewlekłym katarem, zatkanym nosem, bólem lub uczuciem ucisku w okolicy czoła i policzków, chrapaniem czy oddychaniem przez usta, prawdopodobieństwo laryngologicznej przyczyny jest wysokie.
Do chorób laryngologicznych, które szczególnie często wiążą się z utratą węchu, należą między innymi:
- przewlekłe zapalenie zatok przynosowych (też z polipami nosa);
- alergiczny i niealergiczny nieżyt nosa, skrzywienie przegrody, przerost małżowin, które przewlekle blokują nos.
W takich sytuacjach powonienie jest zaburzone głównie dlatego, że powietrze nie dociera swobodnie do górnych partii jamy nosa, gdzie znajdują się receptory węchowe, lub błona śluzowa jest przewlekle zmieniona zapalnie. Po skutecznym leczeniu przyczynowym – farmakologicznym lub operacyjnym – węch często przynajmniej częściowo wraca. Niestety, niekiedy przewlekłe stany zapalne prowadzą do trwałego uszkodzenia nabłonka węchowego, a wtedy pełna regeneracja bywa niemożliwa, choć poprawa nadal jest osiągalna.
Utrata węchu a podejrzenie poważnych chorób
Niepokojąca jest zwłaszcza jednostronna, postępująca utrata węchu, nieproporcjonalna do objawów zwykłego kataru. W takich przypadkach laryngolog zawsze musi wykluczyć obecność guzów jamy nosa, zatok czy podstawy czaszki. Pilnej diagnostyki wymaga także utrata węchu, której towarzyszą objawy neurologiczne (bóle głowy, zaburzenia widzenia, drgawki), gdyż może to wskazywać na proces chorobowy w obrębie ośrodkowego układu nerwowego.
Anosmia po infekcji, urazie lub COVID-19: czy węch może wrócić?
Na przestrzeni ostatnich lat wiele osób doświadczyło utraty węchu w przebiegu infekcji wirusowej, w tym COVID-19. W większości przypadków jest to zjawisko przejściowe, a liczne badania pokazują, że pełny lub prawie pełny powrót do normalnego odczuwania zapachów może trwać od kilku tygodni do nawet roku. Autorzy prac badawczych dotyczących powikłań węchowych po COVID-19 podkreślają, że uporczywa anosmia po zakażeniu zwykle ma dobre rokowanie, choć proces regeneracji bywa długi i nierównomierny, zależny od indywidualnego przypadku.
Trening węchu sposobem na przywrócenie powonienia
Mechanizm jest złożony. Koronawirus i inne wirusy mogą uszkadzać komórki podporowe nabłonka węchowego i wywoływać przewlekły stan zapalny w obrębie jamy nosa, co zaburza pracę samych receptorów węchowych i przewodzenie bodźców. Dobrą wiadomością jest to, że zmysł węchu cechuje się dużą plastycznością i zdolnością do regeneracji, a jedną z najlepiej przebadanych metod wspomagających powrót węchu jest trening węchowy. Polega on na codziennej, świadomej ekspozycji na wybrane, intensywne zapachy (np. cytryna, goździk, róża, eukaliptus) przez co najmniej 12 tygodni, co ma pobudzać regenerację dróg węchowych.
Anosmia po urazach głowy
Inaczej wygląda rokowanie przy anosmii po urazach głowy, zwłaszcza wypadkach komunikacyjnych czy urazach czoła. w takich sytuacjach może dojść do przerwania włókien nerwu węchowego lub uszkodzenia ośrodków mózgowych odpowiedzialnych za powonienie. Jeśli nerwy zostały trwale uszkodzone, powrót węchu bywa niepełny lub niemożliwy, choć nadal warto konsultować się z laryngologiem i neurologiem, ponieważ u części pacjentów udaje się uzyskać przynajmniej częściową poprawę dzięki leczeniu farmakologicznemu i treningowi węchu.
Jak wygląda diagnostyka utraty węchu w gabinecie laryngologicznym?
Diagnostyka anosmii w gabinecie laryngologicznym zaczyna się od rozmowy. Lekarz dokładnie dopytuje o moment pojawienia się dolegliwości, przebyte infekcje, urazy głowy, choroby przewlekłe, przyjmowane leki oraz inne objawy, takie jak bóle głowy, katar, uczucie zatkania nosa czy zaburzenia smaku. Następnie wykonywane jest badanie przedmiotowe, w tym rynoskopowe i endoskopowe badanie nosa, które pozwala ocenić:
- stan błony śluzowej,
- obecność polipów,
- skrzywienie przegrody
- inne zmiany anatomiczne.
Już na tym etapie można często stwierdzić, czy przyczyną utraty węchu jest np. przewlekłe zapalenie zatok, alergia, polipy czy raczej podejrzewa się podłoże neurologiczne.
Anosmia a testy węchowe
Do oceny samej funkcji powonienia wykorzystuje się testy węchowe z użyciem zestawów intensywnie pachnących substancji. Pacjent ma za zadanie rozpoznać lub odróżnić poszczególne zapachy, co pozwala określić, czy mamy do czynienia z częściowym osłabieniem (hiposmią), czy całkowitą utratą węchu (anosmią). W razie potrzeby wykonuje się dodatkowe badania laryngologiczne, np. tomografię komputerową zatok, aby ocenić ich drożność, obecność polipów, zgrubień błony śluzowej lub innych zmian.
Anosmia a rezonans magnetyczny głowy
Jeśli badanie nosa i zatok nie tłumaczy problemu, a w wywiadzie obecne są urazy głowy, objawy neurologiczne lub podejrzenie choroby ośrodkowego układu nerwowego, lekarz może zlecić rezonans magnetyczny głowy. Pozwala on ocenić struktury mózgu, opuszki węchowe, a także wykryć ewentualne guzy, tętniaki czy inne zmiany, które mogą odpowiadać za utratę węchu. Czasem wskazana jest również konsultacja neurologiczna lub psychiatryczna, zwłaszcza gdy anosmia współistnieje z objawami chorób neurodegeneracyjnych czy zaburzeń depresyjnych. Tak przeprowadzona diagnostyka daje szansę nie tylko na znalezienie przyczyny, ale także na dobranie ukierunkowanego leczenia, zamiast ograniczać się do objawowego przeczekania problemu.
Dla pacjenta wizyta zwykle wygląda następująco:
- wywiad i pełne badanie otolaryngologiczne (nos, gardło, uszy);
- ocena węchu testami zapachowymi oraz ewentualne badania obrazowe (TK, MRI) i skierowanie na konsultacje dodatkowe, jeśli lekarz widzi taką potrzebę.
Utrata węchu a zaburzenia słuchu i równowagi – co łączy te dolegliwości?
Na pierwszy rzut oka węch, słuch i równowaga to zupełnie różne zmysły, ale z perspektywy pacjenta i lekarza otolaryngologa często łączą je wspólne przyczyny i… ten sam specjalista. Infekcje górnych dróg oddechowych, przewlekłe zapalenia zatok, alergie czy zaburzenia drożności nosa wpływają nie tylko na powonienie, ale mogą też zaburzać wentylację trąbki słuchowej, sprzyjać uczuciu zatkania uszu i wysiękowemu zapaleniu ucha środkowego, a w efekcie, niedosłuchowi.
Ponadto choroby ucha wewnętrznego, takie jak schorzenia błędnika, mogą objawiać się zarówno zaburzeniami równowagi, jak i szumami usznymi czy pogorszeniem słuchu, a nierzadko współistnieją z przewlekłymi problemami laryngologicznymi. To właśnie dlatego wyspecjalizowane poradnie laryngologiczne oraz centra słuchu i mowy takie jak MEDINCUS, są dobrym miejscem do diagnostyki problemów. W jednym miejscu można ocenić węch, słuch, równowagę i dobrać indywidualny plan leczenia oraz rehabilitacji.
Jeśli więc zauważasz u siebie nie tylko utratę węchu, ale także pogorszenie słuchu, szumy uszne czy zawroty głowy, nie odkładaj wizyty u laryngologa. Im wcześniej uda się ustalić wspólną przyczynę, tym większa szansa na poprawę funkcjonowania wszystkich zmysłów.