Jak dbać o słuch? Ochrona i profilaktyka
Słuch to zmysł, od którego zależy codzienny komfort, bezpieczeństwo i relacje z innymi ludźmi, a jego uszkodzenie bardzo często postępuje powoli i długo pozostaje niezauważone. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia oraz polskich instytucji zdrowia publicznego coraz więcej osób żyje z ubytkiem słuchu, a do połowy wieku problemy te mogą dotyczyć nawet jednej na cztery osoby. Dobra wiadomość jest taka, że dużej części zaburzeń słyszenia można zapobiec dzięki prostej, ale konsekwentnej profilaktyce oraz regularnym badaniom.
Dlaczego profilaktyka słuchu jest tak ważna?
Ubytek słuchu rzadko pojawia się z dnia na dzień. Częściej rozwija się przez lata, a mózg stopniowo przyzwyczaja się do gorszego odbioru dźwięków, przez co pacjent długo bagatelizuje problem. Wiele osób trafia do laryngologa dopiero wtedy, gdy niedosłuch jest już zaawansowany i zaczyna utrudniać rozumienie mowy, pracę zawodową czy rozmowy z bliskimi. Zbyt późno rozpoczęte leczenie czy zaopatrzenie w aparat słuchowy oznacza zwykle gorsze efekty leczenia, bo mózg ma mniej czasu na ponowne nauczenie się wyraźnego słyszenia.
Konsekwencje nieleczonego niedosłuchu wykraczają daleko poza narząd ucha. U osób słabiej słyszących częściej występuje izolacja społeczna, zaburzenia nastroju oraz szybsze pogorszenie funkcji poznawczych. Problemy ze słuchem mogą być także powiązane z chorobami przewlekłymi, takimi jak cukrzyca czy nadciśnienie, i pogarszać kontrolę nad nimi poprzez utrudnioną komunikację z personelem medycznym.
Z tych wszystkich powodów profilaktyka słuchu powinna być tak samo oczywistym elementem dbania o zdrowie, jak pomiar ciśnienia czy badanie wzroku.

Najczęstsze przyczyny pogorszenia słuchu
Jedną z głównych przyczyn niedosłuchu u dorosłych jest proces starzenia się narządu, określany jako niedosłuch starczy. Z wiekiem dochodzi do zmian w uchu wewnętrznym i stopniowego uszkadzania komórek rzęsatych w ślimaku, które odpowiadają za zamianę drgań dźwiękowych na impulsy nerwowe. U części osób predyspozycje genetyczne sprawiają, że takie zmiany pojawiają się wcześniej lub przebiegają szybciej niż u rówieśników.
Drugim bardzo ważnym czynnikiem jest hałas, zarówno zawodowy, jak i rekreacyjny. Długotrwałe przebywanie w głośnym środowisku pracy, na koncertach, w klubach czy słuchanie głośnej muzyki powoduje nieodwracalne uszkodzenia struktur ucha wewnętrznego, zwłaszcza w zakresie wysokich częstotliwości. Za poziom względnie bezpieczny uznaje się natężenie dźwięku do około 85 dB przy ekspozycji 8 godzin na dobę, natomiast wartości powyżej tego progu wymagają ochronników słuchu. Trzeba pamiętać, że wiele urządzeń – w tym słuchawek – potrafi generować poziomy dźwięku powyżej 100 dB przy maksymalnej głośności.
Na słuch negatywnie wpływają również stany zapalne ucha i infekcje górnych dróg oddechowych, które – jeśli są zaniedbane – mogą prowadzić do powikłań w obrębie ucha środkowego. Nieleczone zapalenia, perforacje błony bębenkowej czy przewlekłe wysięki w jamie bębenkowej mogą skutkować trwałym ubytkiem słuchu. Do często spotykanych przyczyn należy także mechaniczne zablokowanie przewodu słuchowego, np. przez nagromadzoną woskowinę, co utrudnia przewodzenie fali dźwiękowej.
Jak chronić słuch na co dzień? Praktyczne zasady
Podstawą profilaktyki jest ograniczenie ekspozycji na hałas, co oznacza zarówno świadome unikanie bardzo głośnych miejsc, jak i rozsądne korzystanie z urządzeń grających w domu. Warto przyciszać telewizor, radio czy głośniki, a w pracy w hałaśliwym środowisku konsekwentnie stosować nauszniki lub stopery ochronne zgodnie z przepisami BHP. Jeżeli nie da się wyeliminować hałasu, należy skracać czas ekspozycji i robić przerwy w ciszy, dając uszom czas na regenerację.
Równie ważna jest prawidłowa higiena uszu, ale rozumiana jako ich ochrona, a nie agresywne czyszczenie. Woskowina jest naturalną barierą ochronną przewodu słuchowego, a jej nadmiar lekarze zalecają usuwać przy użyciu preparatów zmiękczających lub w gabinecie laryngologicznym. Odradza się używanie wąskich patyczków czy innych przedmiotów wkładanych do przewodu słuchowego, ponieważ grozi to jego podrażnieniem, a nawet uszkodzeniem błony bębenkowej.
Jak prawidłowo dbać o słuch?
W codziennej profilaktyce słuchu pomagają także proste, ale skuteczne nawyki:
- Unikaj hałasu powyżej 85 db i stosuj ochronniki słuchu, gdy pracujesz lub przebywasz w głośnym otoczeniu.
- Chroń uszy przed zimnem i wiatrem, zwłaszcza w chłodnych miesiącach.
- Lecz infekcje nosa, gardła i uszu, nie „przechodź” przeziębień i zapaleń „na własną rękę”.
- Nie stosuj leków mogących uszkadzać słuch bez kontroli lekarskiej i informuj lekarza o każdej niepokojącej dolegliwości ze strony uszu.
- Nie pal i unikaj biernej ekspozycji na dym tytoniowy, który także pogarsza ukrwienie narządu słuchu.
- Pamiętaj o badaniach kontrolnych, szczególnie po 45. roku życia lub przy pracy w hałasie.
Warto też zadbać o tzw. higienę akustyczną w domu, czyli świadomie tworzyć przestrzenie ciszy. Polecane jest wyłączać na jakiś czas telewizor, nie słuchać muzyki non stop, ograniczyć liczbę równocześnie uruchomionych urządzeń. Takie przerwy są szczególnie ważne u dzieci i młodzieży, które coraz więcej czasu spędzają ze słuchawkami lub przy grach komputerowych.
Czy słuchawki i głośna muzyka mogą uszkodzić słuch?
Nowoczesne odtwarzacze, smartfony i słuchawki same w sobie nie są szkodliwe, ale sposób ich używania może realnie uszkadzać słuch. Badania pokazują, że znaczenie mają dwa parametry: poziom głośności oraz łączny czas słuchania. Przy maksymalnym ustawieniu głośności wiele typów słuchawek potrafi generować dźwięk przekraczający 100 dB, a przy takim natężeniu nawet kilkanaście minut może stanowić obciążenie dla narządu słuchu.
Audiolodzy zalecają, aby w codziennym życiu nie przekraczać poziomu około 85 dB i nie słuchać muzyki zbyt długo jednorazowo. Jeśli korzystasz ze słuchawek, dobrym nawykiem jest nieprzekraczanie mniej więcej 60% maksymalnej głośności urządzenia oraz robienie przerw po kilkudziesięciu minutach słuchania.
Jak przebiega utrata słuchu i dlaczego trudno ją zauważyć?
Dr n. med. Krzysztof Orłowski, otorynolaryngolog, kierownik Częstochowskiego Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS, wyjaśniał czytelnikom magazynu Czas na Częstochowę, jak przebiega utrata słuchu i dlaczego trudno ją zauważyć. Specjalista tłumaczył, że jedną z przyczyn pogorszonego słyszenia jest nadmierny hałas.
Rozwój cywilizacji jest niewątpliwie pozytywnym zjawiskiem, niesie jednak ze sobą zwiększone narażenie na hałas. Nadmierny hałas na ulicach, w pracy, w otaczającym nas środowisku. Słuchanie głośnej muzyki, a zwłaszcza używanie słuchawek dousznych typu otwartego… to tylko niektóre czynniki, które powodują, że zwiększamy poziom głośności – poza dozwoloną skalę – i nie zdajemy sobie sprawy, że mimowolnie uszkadzamy sobie słuch
– wyjaśniał specjalista. Wśród innych przyczyn cywilizacyjnych wskazał ponadto używki, a więc różnego rodzaju dopalacze, neurodegeneracyjne działanie alkoholu, niezdrową dietę, siedzący tryb życia, nadużywanie leków i inne.
Dr n. med. Krzysztof Orłowski tłumaczył, jakie dolegliwości powinny wzbudzić czujność, zwłaszcza rodziców, dlaczego nie wolno ich lekceważyć, a także szeroko omówił problem niedosłuchu i metod jego leczenia.
Pełną treść wywiadu z dr. n. med. Krzysztofem Orłowskim można poznać klikając w link
Dlaczego słuch się pogarsza i jakie czynniki mogą mieć na to wpływ?
Prof. Piotr H. Skarżyński w rozmowie z reporterką serwisu Polityka Zdrowotna tłumaczył m.in. dlaczego słuch się pogarsza i jakie czynniki mogą mieć na to wpływ:
Jednym z najczęstszych objawów pogarszania się słuchu są szumy uszne. Nie dość, że ucho zbiera dźwięki jakby z wnętrza kości skroniowej, bo tam są duże naczynia, więc mamy uczucie słyszenia uderzeń własnego serca, to jeszcze, po jakimś czasie przestajemy rozumieć mowę, w szczególności w hałasie.
Ekspert dodał, że niedosłuch staje się problemem nie tylko dla osoby, której dotyka, ale także dla całego jej otoczenia. Prof. Piotr H. Skarżyński omówił również przyczyny, które mogą spowodować niedosłuch. Wymienił wśród nich m. in. powikłania po koronawirusie SARS-CoV-2, nadmieniając, że wielu zgłaszających się pacjentów wiąże problemy słuchowe z przejściem zakażenia wirusem, boreliozę, atakującą układ nerwowy czy wszechobecny hałas. Specjalista wyjaśnił, jak można chronić słuch oraz w jaki sposób leczy się niedosłuch.
Pełna treść wywiadu dostępna jest tutaj
Kiedy warto wykonać badanie słuchu?
Badanie słuchu warto potraktować nie tylko jako odpowiedź na pojawiający się problem, ale także jako element profilaktyki, szczególnie po 45. roku życia. Poradnie otolaryngologiczne podkreślają, że osoby dorosłe, zwłaszcza pracujące w hałasie lub mające choroby zwiększające ryzyko niedosłuchu, powinny kontrolować słuch regularnie, nawet zanim odczują wyraźne objawy. Audiometrię tonalną, stanowiącą podstawowe badanie słuchu, rekomenduje się wykonywać co 1–2 lata, a w razie wskazań nawet częściej.
Bezwzględnie warto zgłosić się na badanie, jeśli zauważasz, że coraz częściej prosisz rozmówców o powtórzenie, masz wrażenie, że ludzie mamroczą, a oglądając telewizję, ustawiasz głośność wyraźnie wyższą niż pozostali domownicy. Niepokojące są też szumy uszne, uczucie zatkania ucha, zawroty głowy czy ból w obrębie ucha, zwłaszcza jeśli objawy utrzymują się dłużej niż kilka dni. W takich sytuacjach lekarz rodzinny lub laryngolog może zlecić audiometrię i inne testy, które pomogą określić rodzaj i głębokość ewentualnego ubytku słuchu.
Postaw na kompleksową diagnostykę i profilaktykę słuchu
Poradnie słuchu i mowy, takie jak placówki z naszej sieci MEDINCUS, oferują kompleksową diagnostykę obejmującą badania dorosłych i dzieci, dobór aparatów słuchowych, rehabilitację oraz programy profilaktyki słuchu. Badania są bezbolesne, nieinwazyjne i zwykle trwają kilkadziesiąt minut, a uzyskany wynik stanowi punkt wyjścia do ewentualnej terapii lub dalszej obserwacji.
Z perspektywy pacjenta profilaktyczne badanie słuchu to stosunkowo niewielki wysiłek, który może przełożyć się na długoterminową jakość komunikacji, samodzielność i komfort życia.